czwartek, 25 kwietnia 2013

Goście.

przedwczoraj dołączyła do nas na tydzień labradorka Roxy.



byłam ciekawa jak zachowa się mój mister romantic blue eyes i... zachował się tak jak się spodziewałam- uznał, że stworzy własną rasę labor collie albo coś takiego. na szczęście gdy zmęczony zalotami chciał iść spać, a jeszcze niepewna swego losu Roxy chodziła zaniepokojona po mieszkaniu zbierając wszystkie skarpety i ciapy do pyska- wszystkie naraz zaznaczam- i poszczekiwała z tym dobytkiem w pysku na ludzi za drzwiami, Hippis uznał, że to nie jest kobieta dla niego. i dobrze.
mimo słabo przespanej nocy- po każdym ruchu Roxy przychodziła z wielką radością do łóżka pochwalić się swoim zbiorem skarpet i ciapów, które nie wiadomo skąd wzięła- i mojej średniej sympatii do niej, wczorajszy spacer po plaży z dwoma psami był o niebo lepszy niż z jednym:) chyba czas pomyśleć o jakiejś koleżance lub koledze dla Hippisa:)

Nawet się towarzystwo na filmik załapało, ale proszę nie zwracać uwagi na moje ironizowanie na temat braku inteligencji Roxy, gdyż było to bardziej skierowane do jej 'właściciela':>

11 komentarzy:

  1. Lepszy lowelas, niż niegościnny morderca :P. Dobrze jednak, że do niczego więcej nie doszło, mixy BC i labów nie są zbyt urodziwe, chociaż ta Roxy całkiem zgrabna jest ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na laba to i tak nie jest z nią jeszcze tak źle. Jak mówisz, że jest w stanie być chudsza, to już w ogóle super, tylko ją odchudzać :D.
      A mixy to sobie wygooglowałam, bo normalnie też (jeszcze) nie widziałam, a w googlach można sporo tego znaleźć, bo na zachodzie mieszanie wszystkiego ze wszystkim jest już chyba na porządku dziennym :(.

      Usuń
    2. Ja znam jednego takiego mixa z YouTube. Przyznam, że myślałam wcześniej, że to jakiś spaśnięty wyżeł czy coś takiego :).

      Usuń
  2. O, jak ja kocham pływające psy! Ale faktem jest, ze sama nigdy bym nie chciała mieć labladorka. Są takie... ciężkie. Tu nawet nie chodzi czy są grube czy nie (choć częściej to pierwsze)ale po prostu są dla mnie za mocno zbudowane :/ Co innego borderki - leciutkie i zgrabne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabyś mi przesłać jakieś zdjecia swojego Hippiska? Wtedy będe mogła cię dodac do listy :) chciałam wziąć z bloga, ale niestety są innego formatu czy coś takiego, i nie mogę ich przerobić w programie graficznym (zmniejszyć, dodać nazwę itd.)mój email to zosia.dymek27@gmail.com

      Usuń
  3. Świetny filmik. ;)
    Widać Roxy się wyszalała. ;)
    A Hippis ma śliczne niebieskie oczka. ;))
    Będę wchodzić częściej. ;)

    Pozdrawiamy.! ;*
    Zapraszamy do nas w wolnej chwili. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. dlaczego się przeprowadziliscie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlaczego z naszej wioski? czy dlaczego do innego mieszkania w Gdyni?

      Usuń
    2. z wioski do Gdyni

      Usuń
    3. W zasadzie odpowiedź znajduje się w... Twojej odpowiedzi- z wioski do Gdyni. Na mojej wiosce rozwijać mogłam się tylko i wyłącznie we własnym zakresie, znalezienie pracy graniczy tam z cudem, seminariów, szkółek i klubów sportowych jak na lekarstwo. Atrakcji typowo ludzkich również. W Gdyni jest pięknie, mam większe możliwości samorozwoju jak i rozwijania tego co robię z psem. Generalnie jest lepiej:)

      Usuń